Przemyślenia

Z kim się zadajesz, takim się stajesz

W całej swojej życiowej karierze przewija nam się zdanie “Z kim się zadajesz, takim się stajesz”. Te magiczne słowa sprawdzają się nie tylko wtedy, gdy jesteśmy dziećmi i lecimy na huśtawki, bo koledzy się już huśtają, ale także i w dorosłym życiu.

Rodzimy się i już od małego szukamy wzorców do naśladowania, ludzi, którzy pokarzą nam jak się chodzi, biega, skacze czy jeździ na trójkołowym rowerku. Wchodząc w wiek dojrzewania szukamy rówieśników o tych samych poglądach, oglądamy się za nimi i znajdujemy. Tylko czy przebywanie wśród rówieśników kształtuje nas samych?

Oczywiście, że tak. Całe, życie uczymy się na tzw. twórczych wzorach, naśladujemy ich zachowania, uczymy się ich słownictwa i czasem nie zważamy na to jakie one jest. Czasem wulgarne, z dużą ilością wulgaryzmu i chamstwa, weryfikowane jest domach, przez rodziców czy opiekunów i za nie karcone.

“Z kim się zadajesz, takim się stajesz” – to nie tylko aspekt wieku dojrzewania, ale i dorosłości, w którą każdy z nas prędzej czy później musi się zmierzyć. Każdy z nas dąży do wyznaczonych celów i aby je osiągnąć sięga po ludzi, którzy przeszli taką lub podobną drogę, spotyka się z nimi, rozmawia i stara się nie popełnić błędów co poprzednik.

W dorosłości staramy się wybierać drogę, cele i pragnienia tak, by wszystko szło po naszej myśli. Ale czy tak jest zawsze? Nie! Czasami na naszej drodze staje człowiek, który robi wszystko by nas zdołować – chce byśmy stali się tacy jak on… Ale czy my tego chcemy? Czy chcemy się dołować i “bezwładnie spadać”?

Oczywiście, każdy z nas chce jak najlepiej dla siebie. Chcemy by było dobrze, byśmy mieli kogoś na kim by nam zależało, byśmy odnosili sukcesy… Ale tak naprawdę, samemu nie osiągniemy tego czego chcemy, trzeba zadać się z kimś – z ludźmi. Jakimi? Takimi jak nasze cele, plany i pragnienia. Więc “z kim się zadajesz, takim się stajesz”.

Przeczytaj także:
Czy kiedykolwiek miałeś uczucie, że chciałeś zrobić coś, ale w…
Loading...